Aston Martin zanotował pierwszy mały sukces w sezonie 2026. Mimo potężnych problemów z bolidem AM2R26 udało mu się wywalczyć na krętym torze w Monte Carlo premierowy punkt. Był on zasługą bardzo dobrej jazdy Fernando Alonso, który unikał błędów i skorzystał na karze Sergio Pereza. Lance Stroll nie ukończył niedzielnych zmagań z powodu kraksy przed wyjściem na prostą startową.
Fernando Alonso, P10
"Podjęliśmy spore ryzyko zarówno na pierwszym okrążeniu, jak i podczas restartu, próbując utrzymać swoją pozycję na torze. Było naprawdę trudno dzisiaj i agresywnie podeszliśmy do kwestii strategii. Zjechaliśmy na pit stop już na trzecim okrążeniu i byliśmy pewni, że dojdziemy już do mety bez żadnego zjazdu. Restart po czerwonej fladze nam pomógł, korzystając ze wszystkich okazji, jakie się pojawiły. Zarządzaliśmy odpowiednio tym wyścigiem, a wywalczenie pierwszego punktu to miła nagroda dla każdego w teamie."
Lance Stroll, DNF
"Od początku sezonu mamy problemy po stronie właściwości jezdnych samochodu i tak samo było podczas tego weekendu. Nie ma żadnej konsekwencji, jeśli chodzi o kwestie przyśpieszenia i hamowania. Wszystko zmienia się z zakrętu na zakręt. Na większości torów można korzystać z obszarów wytyczonych poza torem, ale tutaj ściany są naprawdę blisko, przez co każdy problem może zakończyć się w barierach. To był też powód, dla którego otrzymałem karę za przekroczenie limitów toru. Przeanalizujemy to z zespołem i będziemy pracować nad poprawkami przed Barceloną."
© Aston Martin


07.06.2026 22:21
7
0
Co by nie mówić, kraksa Strolla to był prawdziwy gamechanger w tym wyścigu. Z nudnej procesji dostaliśmy pełno chaosu
08.06.2026 10:51 zmodyfikowany
1
0
@Mat5 PS. Taki trochę Crashgate 2.0, znowu Alonso skorzystał na wypadku kolegi z zespołu jak w 2008 roku. ;)
09.06.2026 12:30
0
@Markok aż tak daleko to bym nie brnął
08.06.2026 00:33
2
0
A nie mówiłem że to jedyny wyścig w sezonie w którym mogą zdobyć jakieś punkt/y heh.. Chociaż się wcale nie zapowiadało skoro od początku plasowali się na tyłku stawki lol.
08.06.2026 10:15
1
0
Alonso miał sporo szczęścia z tym, że odpadali kolejni kierowcy. Ważne, że udało się uniknąć błędów innych. Na tym też polega ten sport. Szczęście, że nie miał awarii jak Max czy Lando.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się